Chcesz wiedzieć więcej o U.E. ? - kliknij: | ARTYKUŁY | - | POZNAJ EUROPĘ | - | ABC U.E. | !!!

| STATYSTYKI |

Od 14 kwietnia 2001r.


stat4u

| INFO |

Copyrights (c) 2001 - 2002
AEGEE-ŁÓDŹ

Webdesign by
Grzegorz Stań

| SPONSORZY |

 




| ARTYKUŁY |
|Minibilans przystąpienia Polski do Unii Europejskiej|
|Warunki wykorzystania pomocy w ramach polityki regionalnej U.E.|
|Wspólna polityka rolna Unii Europejskiej|
|Szczyt Rady Europejskiej Nicea, grudzień 2000|
|Europa dwóch prędkości|

Minibilans przystąpienia Polski do Unii Europejskiej

Z moich obserwacji wynika, że „w temacie Unii” ludzie najchętniej rozmawiają o „szansach i zagrożeniach”, związanych z przyszłym członkostwem. I nie ma się czemu dziwić. Trudno wypowiadać się jednoznacznie za lub przeciwko wejściu do Unii, nie przewidując konsekwencji tak ważnego wyboru. Zamiast dyskusji o „szansach i zagrożeniach” preferuję jednak debatę na temat „szans i wyzwań” (przekonał mnie do tego tekst głównego negocjatora Jana Kułakowskiego, zamieszczony w dwutygodniku „Unia & Polska” z 5 marca 2001r.).

Poniżej prezentuję listę tylko niektórych przewidywanych konsekwencji naszego członkostwa w Unii. Nie należy spodziewać się, że wszystkie prognozy od razu (bądź w ogóle) się sprawdzą, integracja to proces dynamiczny. Dlatego tezy tu przedstawione mogą wydawać się dyskusyjne. Listę opracowałem przede wszystkim w oparciu o Raport Rady Ministrów w sprawie korzyści i kosztów integracji RP z UE z 26 lipca 2000r. Czekam jednak przede wszystkim na Wasze sugestie. Kolejność na liście jest przypadkowa.

  • konkurowanie z Unią zmusi polski przemysł do restrukturyzacji;

  • przedsiębiorstwa uzyskają pełny dostęp do 400-milionowego rynku konsumentów (wzrośnie produkcja, obniżeniu ulegną koszty, rozwinie się specjalizacja produkcji, zwiększy się innowacyjność i konkurencyjność);

  • krajowe przedsiębiorstwa napotkają na trudności związane z dostosowaniem produkcji (także na rynek krajowy) do norm i przepisów europejskich;

  • sektor usług wystawiony zostanie na konkurencję zagraniczną (co do tej pory nie miało prawie miejsca);

  • przyjęcie (niższej od naszej) taryfy celnej UE będzie dodatkowym bodźcem restrukturyzacyjnym, ale o charakterze marginalnym. 75% obrotów przypada na ugrupowania integracyjne (UE, CEFTA, EFTA), a tylko ta wymiana jest w pełni zliberalizowana;

  • jako członek Unii Polska może otrzymać pomoc finansową, pozwalającą na zmniejszenie bezrobocia i kosztów społecznych, związanych z modernizacją i restrukturyzacją gospodarki;

  • zwiększy się napływ kapitału zagranicznego. Sprzyjać temu będą: większa stabilność prawna i gospodarcza Polski, prywatyzacja gospodarki, dostęp inwestorów z krajów trzecich do rynku europejskiego (by zyskać bezcłowy i bezkontyngentowy dostęp do całego rynku unijnego, wystarczy, aby 47,5-75% wkładu w postaci części i komponentów było wytwarzane w Polsce), relatywnie niższe koszty pracy w Polsce;

  • powstanie konkurencja związana z „upadkiem” monopoli (telekomunikacja, transport powietrzny i kolejowy, przesyłanie energii elektrycznej i gazu). Spowoduje to podniesienie jakości i różnorodności tych usług i obniżenie (lub chociaż zahamowanie wzrostu) cen tych usług;

  • konsumenci otrzymają bardziej zróżnicowaną ofertę produktów i usług. Polepszy się jakość produktów (standardy unijne), wzrośnie odpowiedzialność producentów za wady towarów, poprawi się obowiązkowa informacja dla nabywców;

  • dofinansowanie rolnictwa obejmie tylko tę jego część, która spełni wymagania wspólnej polityki rolnej. Trzeba będzie tworzyć pozarolnicze miejsca pracy i kształcić mieszkańców wsi do zawodów nierolniczych;

  • po wejściu do Unii wzrosną (dostosują się do poziomu unijnego) w Polsce ceny żywności, co ucieszy rolników, a rozczaruje konsumentów (będzie to efekt funkcjonującej w UE wspólnej polityki rolnej);

  • regiony otrzymają wsparcie z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności;

  • pewne środki zostaną skierowane do dziedzin gospodarki, które muszą pokonywać wieloletni niedorozwój strukturalny (rolnictwo, transport, ochrona środowiska)

  • z funduszy strukturalnych wspierany będzie również rozwój małych i średnich przedsiębiorstw i tworzenie nowych miejsc pracy (nasze dotychczasowe zdolności absorpcyjne pogarszają jednak „jakość” oferowanej pomocy);

  • przez pierwsze pięć lat po akcesji wpłaty dla Polski będą 1,5-4 razy wyższe niż polska składka do budżetu wspólnotowego;

  • pracownicy z Polski uzyskają dostęp do europejskiego rynku pracy;

  • dyplomy Polaków będą uznawane w Unii;

  • Polacy będą mogli się swobodnie osiedlać na terenie całej Unii (przewiduje się, że przeważać będzie migracja czasowa – Polacy będą przywozić swoje oszczędności i zdobyte za granicą doświadczenia);

  • poprawie ulegnie bezpieczeństwo i higiena pracy oraz ochrona prawna kobiet przed tzw. dyskryminacją pośrednią;

  • wejście do Unii otwiera drogę do przyjęcia euro jako środka płatniczego po spełnieniu kryteriów z Maastricht (dot.: inflacji, stóp procentowych, deficytu budżetowego, długu publicznego). Przewiduje się, że Polska będzie gotowa do wprowadzenia euro od 2006r. Pozwoli to Polsce na: łatwiejsze pozyskiwanie kapitału przez polskie firmy (sprzedaż akcji i obligacji), zmniejszenie ryzyka kursowego dla handlowców, zmniejszenie kosztów transakcji handlowych, mniejszą inflację, niższe oprocentowanie kredytów.

Adam Głuszkowski

unia.europejska.w.interia.pl